Inspiracja stron archetyp Niewinny

FacebookTwitterLinkedInMessenger
Spis treści:
inspiracja styl strony www

Szukając inspiracji do stron projektowanych w różnych archetypach pewnego dnia zawędrowałem na strony japońskie. Moje myślenie było dość stereotypowe: skoro w Japonii powstała kultura kawaii, to można tam szukać inspiracji do stron internetowych o archetypie Niewinnego. Najbardziej znaną marką stworzoną przez kulturę kawaii to znana chyba wszystkim rodzicom i dzieciom Hello Kitty.

Hello Kitty jako przykład marki o archetypie Niewinnym

Źródło: Instagram

W 1974 roku japońska marka artykułów papierniczych Sanrio wprowadziła na rynek swoją kultową postać, Hello Kitty. Ten super uroczy biały kotek bez pyska, ale z różową kokardką, po raz pierwszy pojawił się na winylowej portmonetce. Teraz, prawie pięćdziesiąt lat później, Hello Kitty jest rozpoznawalny na całym świecie. W 2008 roku Japonia oficjalnie mianowała Hello Kitty swoim ambasadorem turystyki, zachęcając resztę świata do świętowania dumnej tożsamości kraju kawaii. Logicznym krokiem wydawało się poszukanie inspiracji stron internetowych o archetypie Niewinnym właśnie w Japonii. Jak się domyślasz to był błędny trop :).

A teraz przejdźmy do zasadniczego pytania, które bardzo szybko się mi pojawiło:

Dlaczego strona internetowa Starbucks w Japonii wygląda inaczej niż w Europie i USA?

Wszystko byłoby piękne gdybym nie wszedł przypadkowo na japońską stronę Starbucks. To co tam zobaczyłem szczerze mówiąc zaszokowało mnie. Zresztą samemu porównaj sobie amerykańską i europejską stronę internetową Starbucks ze stroną Japońską.

Japońska strona internetowa Starbucks https://www.starbucks.co.jp/.

Polska strona internetowa https://www.starbucks.pl/pl jest kopią strony europejskiej https://www.starbucks.de/de

Amerykańska strona internetowa https://www.starbucks.com/

Skąd się biorą aż takie różnice w komunikacji marki w różnych krajach?

Starbucks w USA: kolorowe bloki i wyraziste przyciski.

Witaj na stronie głównej Starbucks w Stanach Zjednoczonych! Co Cię tu przywita? Duże bloki kolorowych obrazów i tekstu. A ten tekst? Zawiera różne rozmiary czcionek, wagę i klikalne przyciski. To miejsce jest pełne energii!

Starbucks w Europie: spójne kolory.

A teraz przejdźmy do Starbucks w Europie. Tutaj projektanci mieli prosty cel: strona powinna być spójna z logotypem i dominować ciemna zieleń. To kontrowersyjne podejście, ale bardzo popularne – przecież kto bogatemu zabroni? 😊 Osobiście strona amerykańska ewidentnie wyróżnia się na plus w stosunku do pozostałych stron internetowych.

Dlaczego strona japońska jest aż tak różna od pozostałych?

Dzisiaj spróbuję zmierzyć się z tym pytaniem. Dlaczego projektowanie materiałów reklamowych w Japonii jest aż tak różne od innych krajów oraz skąd pojawiają się te różnice?  Zapraszam do lektury!

Kultura japońska, czyli jak dopasować markę do lokalnych potrzeb klienta?

Japonia, znana z bogatej kultury i zaawansowanych technologii, posiada unikatowy styl projektowania graficznego. Zauważyć można, że zarówno w broszurach, magazynach, jak i reklamach, panuje tendencja do umieszczania jak największej ilości informacji na ograniczonej przestrzeni. Ten wszechobecny styl w Japonii może być po prostu wynikiem przyzwyczajenia odbiorców do intensywnego zatłoczenia wizualnego. Mało kto nawet pomyślałby o kwestionowaniu tej metody, gdy stała się ona tak charakterystyczna dla japońskiego designu.

Wpływ kultury Japonii na design jest widoczny gołym okiem — dominują informacyjnie wydruki niosące ze sobą przesłanie, że więcej informacji oznacza większą wartość. Tymczasem w zachodnim świecie projektowanie graficzne kładzie nacisk na minimalizm i czytelność przekazu. Chcąc utworzyć hierarchię wizualną, graficy często wykorzystują przestrzeń negatywną, odmiennej wielkości fonty, pogrubienia czy kolorystyczne wyróżnienia, by skupić uwagę odbiorcy na najważniejszych elementach. W Japonii reklama ma dawać jak najwięcej informacji. Przyjrzyjmy się bliżej japońskiej reklamie banerowej promującej profesjonalne projekty ulotek.

Czy zatrudnisz agencję reklamową robiącą taką reklamę?

Alfabet definiuje myślenie i design przekazu reklamowego

I tutaj dochodzimy do pierwszego powodu dla którego strony internetowe w Japonii tak bardzo różnią się od stron zaprojektowanych z wykorzystaniem fontów alfabetu łacińskiego. Wynika to z ograniczenia związane z rozwojem czcionek i wyglądu witryny internetowej.

Podczas gdy tworzenie nowych czcionek dla języków zlatynizowanych może być przyjemnym wyzwaniem, któremu może się podjąć każdy, kto ma podstawową wiedzę na temat typografii, odpowiedni program i trochę wolnego czasu, to zrobienie tego samego w przypadku języka japońskiego jest przedsięwzięciem na zupełnie innym poziomie.

Aby utworzyć czcionkę od zera w języku angielskim , będziesz potrzebował około 230 glifów — glif będący pojedynczą reprezentacją danej litery (A a liczy się jako 3 glify) — lub 840 glifów , jeśli chcesz uwzględnić wszystkie języki w oparciu o alfabetu łacińskiego. W przypadku języka japońskiego, z powodu trzech różnych systemów pisma i niezliczonej liczbie znaków Kanji, trzeba zaprojektować co najmniej 7 000–16 000 glifów. Dlatego utworzenie nowej czcionki w języku japońskim wymaga zarówno zorganizowanego wysiłku zespołowego, jak i znacznie więcej czasu niż przy tworzeniu jej łacińskiego odpowiednika.

W kontraście do tego, tworzenie czcionek dla języka japońskiego to zadanie o wiele bardziej wymagające. Japoński korzysta z trzech różnych systemów pisma: hiragana, katakana i kanji. Hiragana i katakana to fonetyczne alfabety, z których każdy składa się z 46 głównych znaków, lecz to kanji stanowi prawdziwe wyzwanie. Japońskie kanji to system znaków pochodzących z chińskiego, gdzie każdy znak ma własne znaczenie i co najmniej jedną wymowę. Liczba podstawowych kanji, które uczniowie muszą nauczyć się do końca szkoły średniej, to około 2,136, ale całkowita liczba kanji używana we współczesnym języku japońskim przekracza 50,000 znaków!

Projektant tworząc witrynę internetową ma więcej ograniczeń niż jego europejski odpowiednik. Jeśli uwzględnisz mały wybór japońskich fontów, brak dużych liter i wielkość bibliotek do których musi się strona odwoływać wyszukując poszczególne fonty czemu towarzyszy dłuższy czas ładowania kończy się to koniecznością użycia innych środków w celu stworzenia wizualnej hierarchii. Tak naprawdę chodzi o szybkość ładowania strony! By dostosować się do wymagań związanych z szybkością ładowania się stron zamiast ogromnych bibliotek z fontami strony internetowe preferują umieszczanie napisów bezpośrednio na grafice co przyspiesza ładowanie strony.

Wpływ kultury kraju na komunikację marki

Nie tłumaczy to jednak dlaczego strona Starbucks w Stanach Zjednoczonych i Europie wita użytkowników dużymi blokami kolorowych obrazów i tekstu, gdzie łatwo rozróżnić różne wielkości fontów  i klikalne przyciski. Jest to jasny przykład na to, jak można skupić uwagę na kluczowych elementach, nadając im odpowiednią przestrzeń i hierarchię.

W Japonii natomiast ta sama strona wykorzystuje intensywniejszą kompozycję, oferując dużo większą ilość informacji na tym samym polu widzenia. Zastosowanie mniejszych i bardziej skondensowanych fontów pozwala pomieścić na reklamie więcej treści.

Stereotyp zabija przekaz marki

Analizując wszelkiego rodzaju wybory projektowe, nie należy lekceważyć zwyczajów kulturowych, skłonności, uprzedzeń i preferencji . „Stereotypy związane z lokalną kulturą” stwarzają ryzyko nadmiernego uproszczenia tematu i wykorzystania go jako wymówki do uzasadnienia wszelkiego rodzaju różnic. A pozbycie się własnych uprzedzeń perspektywicznych jest trudne i być może nawet nie do końca możliwe.

Dla kogoś, kto przyzwyczaił się do minimalistycznego i eleganckiego stylu, obecnego na wielu zachodnich kanałach – z jednym tytułem, powtarzającymi się kolorami i ograniczoną liczbą czcionek – stylistyka Japońska może być trochę zagmatwana.  Weźmy inny przykład marka Rokuten – japoński odpowiednik Amazona czy naszego Allegro.

Źródło: https://www.rakuten.co.jp/

Kiedy zapytasz Japończyka o to, dlaczego wiele reklam ma takie skomplikowane miniatury, będzie zdziwiony Twoim pytaniem. Jego zdaniem japoński styl sprawia, że reklamy wydają się bardziej intrygujące, dostarczając kilku istotnych informacji, co ułatwia podjęcie świadomej decyzji, czy produkt jest dla odbiorcy interesujący. Z drugiej strony powie, że reklamy europejskie wydadzą mu się niejasne i nudne.

Podejście do poszukiwania informacji jest kluczowym powodem takiej różnicy w naszym postrzeganiu skutecznej reklamy. W Japonii większa ostrożność, podwójna kontrola i unikanie szybkich decyzji są bardziej powszechne niż w krajach zachodnich. Jest to ściśle związane z bardziej kolektywistycznym sposobem myślenia społecznego. Na przykład dwukrotne (albo nawet potrójne) sprawdzenie dokumentu przed wysłaniem go do partnera biznesowego może zająć trochę więcej czasu, ale zmniejsza ryzyko popełnienia błędów i chroni twarz każdej strony. Japończyk zanim podejmie decyzję chce jak najwięcej wiedzieć o ofercie, kultura europejska dąży do skupienia się na głównej myśli.

Dla marketingowca, niezależnie od obszaru działania, zrozumienie tych różnic kulturowych jest kluczowe, aby móc tworzyć materiały, które będą rezonować z lokalnymi użytkownikami.

Jednak to nie jedyny powód różnic w budowie stron internetowych w Japonii i Europie.

Zacofanie technologiczne i nieumiejętność korzystania z technologii cyfrowych

Tak! Japonia w technologiach cyfrowych jest zacofana! Jeden ze światowych liderów robotyki  w dalszym ciągu wykorzystuje na dyskietki i faksy, a gdy w 2022 r. Windows wycofał z rynku Explorera w Japonii biznes wpadł w panikę.  Wystarczy powiedzieć, że były minister bezpieczeństwa cybernetycznego Yoshida Sakurada w 2018 r . twierdził, że ani razu nie korzystał z komputera i – cytuję – „[…] zapytany w parlamencie był zdezorientowany koncepcją dysku USB.”

Choć może to zabrzmieć dziwnie dla kogoś, kto nie miał nie interesuje się Japonią. Japonia jest – i była – poważnie opóźniona, jeśli chodzi o wiedzę związaną z technologią cyfrową.

To małe badanie rynku i przypadkowe zagłębienie się w analizę japońskich stron internetowych nauczyło mnie kilku ciekawych rzeczy:

  1. Analiza wyborów projektowych:
    • Warto podejść do analizy wyborów projektowych z rozwagą, unikając pochopnych wniosków.
    • Czasami pozornie dziwne decyzje projektowe mogą mieć swoje uzasadnienie, a ich kontekst jest kluczowy.
  2. Brak jednoznacznej odpowiedzi:
    • W świecie marketingu i komunikacji marki nie ma jednej uniwersalnej recepty na sukces.
    • Komunikacja marki jest wynikiem wielu czynników, które wzajemnie oddziałują w czasie.
  3. Stereotypy i błędne wnioski:
    • Stereotypy, takie jak przekonanie, że Japonia to wysoce rozwinięty cyfrowo kraj, mogą prowadzić do mylnych ocen.
    • Ważne jest, aby zrozumieć, że każdy kraj i kultura mają swoje unikalne cechy i kontekst.

Jeśli jesteś ciekaw, jakie archetypy marki mogą pasować do Twojego biznesu, zachęcam do zrobienia testu. To świetny sposób na lepsze zrozumienie swojej marki i dostosowanie komunikacji do oczekiwań klientów! 🚀

 

Pamiętaj, aby podzielić się tym artykułem!

FacebookTwitterLinkedInMessenger
Umów się na konsultacje!

Niezależnie od tego czy jesteś mikro-firmą czy globalną korporacją warto skorzystać z doświadczenia osoby z zewnątrz. Możemy umówić się na rozmowę online – to nic nie kosztuje.

 

Skontaktuj się!